| DWÓR CZARNE
Zanim zbudowano dwór "Czarne"
A kiedy go zbudowano ? Proponuję zapamiętać rok 1559, bo to jedyna konkretna
data, którą wymienia się, gdy mowa o metryce tej ciekawej, a wciąż
tajemniczej budowli.
Ci spośród mieszkańców Czarnego, których pamięć sięga początku lat
60-tych, a którzy bywali w ówczesnym PGR-rze przy ul. Strumykowej 2 - zarejestrowali
może w pamięci widok bogato rzeźbionego, piaskowcowego portalu, jaki zdobił
centralną część fasady dworu. Było to naprawdę wysokiej klasy dzieło anonimowego
artysty-kamieniarza sprzed 440
lat. Portal, poza ciekawą, pełną kompozycyjnej harmonii tektoniką przekazywał
przybywającym różne informacje i ważne przesłania. To temat godny głębszej
analizy, która czeka na historyków sztuki, specjalistów od ikonografii
i heraldyki. Godny także chwili refleksji każdego z nas. A w każdym
razie każdego, kto lubi zabytki, a lubi dlatego, bo wie, że zabytki
m ó w i ą . Otóż - wracając do metryki dworu - data 1559 znajdowała
się w treści napisu fundacyjnego, który widniał w lewym polu półkolistego
naczółka wieńczącego portal nad fryzem herbowym. Napis ( tu tłumaczony
ze staroniemieckiego oryginału ) głosił, co następuje:
"ANNO TYSIĄC PIĘĆSET I W 59 ROKU - JA KASPER SCHOFF ZWANY GOTSCHEM,
Z CHOJNIKA I KARPNIK NA CZARNYM STRUMIENIU, ZA ŁASKĄ I POMOCĄ
WSZECHMOGĄCEGO BOGA TEN DOM BUDOWAĆ ZACZĄŁEM".
Niby jasne, ale nie całkiem. Po pierwsze - "zacząłem", ale kiedy
skończyłem" ? Ile lat trwało wznoszenie w tak trudnej lokalizacji
( teren bagienny ! ), tak dużej budowli wtedy, gdy wszystko -oceniając
to dziś - musiało być
o wiele trudniejsze niż obecnie ?
To pytania, na które, być może, uda się w przyszłości odpowiedzieć,
bo rzecz jest ciekawa. Istotniejsze wydaje się to, co "po drugie" : dziś
wiele wskazuje na to, że Kasper Schoff zwany Gotschem, mówiąc oględnie
- mija się z prawdą. Niekoniecznie
świadomie a już na pewno bez złych intencji. Wprowadza nas w błąd,
bo sugeruje, że oto "dom" którego budowę właśnie rozpoczął powstaje na
tzw. "surowym korzeniu". Innymi słowy, że nie było tu żadnej wcześniejszej
budowli. Obecne badania mówią coś całkiem innego.
Wyniki prac archeologicznych a także dokładne analizy murów ukazują
co najmniej jedną, a być może - nawet dwie wcześniejsze fazy budowlane
! Ba, gdyby miał się potwierdzić
przekaz zawarty w legendzie ( patrz : "Kasztel nad Pijawnikiem" w książce
E. i A. Wiącków
"Legendy Karkonoszy i okolic" ) - mielibyśmy tu jeszcze jedną, n a
j s t a r s z ą fazę cofającą nas do pierwszej połowy XIII
wieku tj. do czasów Henryka Pobożnego i bitwy pod Legnicą. Czy tak
było rzeczywiście ?
Na razie nie ma powodów, by przekreślać i taką hipotezę. Zważmy bowiem,
że ślady wczesnośredniowiecznego osadnictwa w tej okolicy pochodzą z przełomu
IX i X stuleci
że pod koniec XII w. teren ten zaczyna być eksploatowany gospodarczo,
i że pierwsza
wzmianka o wsi ( zwanej już po niemiecku Szwarcebach ) pochodzi już
z roku 1305. Znajduje się ona w dokumencie wymieniającym wsie, zobowiązane
do opłat czynszowych na rzecz biskupstwa wrocławskiego. Zatem w pierwszych
latach XIV wieku musiała to już
być wieś dobrze zasiedlona i "okrzepła". Jak w tych czasach wyglądała
? Kto nią władał, kto ją zamieszkiwał ? Niewiele o tym wiemy. Kolejna
data w dokumentach źródłowych to rok 1370, kiedy to sołectwo w dzisiejszym
Czarnem od wdowy po poprzednim jego właścicielu ( był nim wójt Jeleniej
Góry nazwiskiem Mazelinus lub Mencelinus ) nabywa niejaki Georg von
Schwarzbach. Po naszemu , ni mniej ni więcej tylko - Jerzy z Czarnego.
Ciekawe, ciekawe ...
Schaffgotschowie jako właściciele Czarnego ( ówczesnego Schwarzbach
) pojawiają się dużo później, bo na początku XVI w. Pierwszym z nich
był Kasper Schoff-Gotsche, ale nie ten o którym była już mowa, lecz jego
ojciec. Po nim w r. 1534 - majątek dziedziczy najstarszy z synów - Wacław
, a z kolei po jego śmierci, w r. 1556 właścicielem majątku zostaje jego
brat, ówże - upamiętniony napisem na portalu inwestor i fundator, którego
należałoby nazywać Kasprem II. I on podjął dzieło .. no właśnie: budowy,
czy rozbudowy?
Można rozważać, czy jest możliwe, by w miejscu, gdzie jego rodzina
co najmniej od półwiecza miała już swój majątek i folwark nie było żadnej
stałej , tzn. murowanej siedziby ? Schaffgotschowie mieli wprawdzie także
majątek w - odległych o kilkanaście mil - Karpnikach, ale i tamten renesansowy
dwór ( znany dziś obiekt z parkiem i fosą, pałac o XIX-wiecznym wystroju
) powstał dopiero w II połowie XVI wieku. A w tym czasie Czarne/Schwarzbach
nieźle już prosperowało. Gdzież więc mieszkali jego włodarze ?
Wydaje się, że na to jest już jednoznaczna odpowiedź: w tym samym miejscu,
które za sprawą Kaspra II stało się terenem nowej budowy ! Tyle , że wcześniej
była to rezydencja o wiele skromniejsza, być może pamiętająca czasy owego
Menzelinusa, czy może Georga von Schwarzbach. W jakimś niewielkim ale murowanym
obiekcie, częściowo warownym ( bagna, most zwodzony ... ),
łączącym funkcje tzw. kurii majątkowej oraz obiektu gospodarczego.
Kształt takiej lub podobnej rezydencji dość wyraźnie ukazuje się na planie
parteru obecnego dworu. Zachowane w ścianach surowe, niemal prymitywne
kamienne łuki bardzo wyraźnie różnią się od dużo finezyjniej obrobionego
detalu z czasu renesansu, którego koronnym śladem jest tu sam portal z
r. 1559. W tej fazie budowy w murach obficie występuje już także cegła.
Prowadzone w latach 1984-87 badania archeologiczne dostarczyły jeszcze
jednego niezbitego dowodu o istnieniu średniowiecznej siedziby. Oto w północnej
części dziedzińca odkryta została, na 3,5 m głęboka, kamienna studnia,
posadowiona (zgodnie z ówczesną sztuką studniarstwa ) na dębowej obręczy.
Fragmenty ceramiki kuchennej, znalezione na dnie studni są przez archeologów
datowane na XIV lub XV wiek. Kasper II mijał się z prawdą, ale nie kłamał.
Można mu wybaczyć, iż jako bogaty oraz ambitny inwestor, podejmujący swoje
dzieło z dużym rozmachem ( był to czas bardzo dobrej prosperity tego
szlacheckiego rodu ) - obiekt który wcześniej tu istniał,
a który swym standardem całkowicie mu już nie odpowiadał, potraktował
jako niegodny wzmianki. Pewnie zdziwiłoby go, że czterysta lat później
- to, co działo się tu przed jego inwestycją może kogokolwiek również
interesować.
Badanie tych dziejów dworu CZARNE będą niebawem wznowione.
Co do fazy średniowiecznej - trudno zakładać , żeby jakieś istotne
informacje mogły przynieść dalsze poszukiwania w źródłach pisanych.
Ale badania archeologiczne na dużą skalę są dopiero przed nami . Z całą
pewnością można oczekiwać bogatego materiału, który pozwoli zweryfikować
różne hipotezy i wyobrażenia
o najdawniejszej historii tego szczególnego miejsca.
|